<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>my personal page</title>
	<atom:link href="http://konrad.bechler.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://konrad.bechler.pl</link>
	<description>Tutaj powinno być coś mądrego, ale nie przychodzi mi nic do głowy...</description>
	<lastBuildDate>Fri, 09 Jul 2010 11:39:53 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Cisco, VPN i debugowanie</title>
		<link>http://konrad.bechler.pl/2010/07/cisco-vpn-i-debugowanie/</link>
		<comments>http://konrad.bechler.pl/2010/07/cisco-vpn-i-debugowanie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 Jul 2010 11:39:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>konrad</dc:creator>
				<category><![CDATA[cisco]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://konrad.bechler.pl/?p=277</guid>
		<description><![CDATA[Tym razem będzie o routerach&#8230; Mam w firmie pudełko, które odpowiada wyłącznie za terminowanie tuneli VPN do klientów. Nic nadzwyczajnego, ot &#8222;czarna skrzynka&#8221;, która robi swoje i się nie psuje. Ale czasami zdarza się tak, że jakiś tunel przestaje nagle działać, sam się nie umie zestawić ponownie, a &#8222;druga strona&#8221; twierdzi, że nic nie dotykała [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tym razem będzie o routerach&#8230;</p>
<p>Mam w firmie pudełko, które odpowiada wyłącznie za terminowanie tuneli VPN do klientów. Nic nadzwyczajnego, ot &#8222;czarna skrzynka&#8221;, która robi swoje i się nie psuje. Ale czasami zdarza się tak, że jakiś tunel przestaje nagle działać, sam się nie umie zestawić ponownie, a &#8222;druga strona&#8221; twierdzi, że nic nie dotykała i nic nie wie. Najprostszą i najbardziej podstawową metodą diagnozowania takich problemów jest włączenie na routerze debuga (<strong>debug crypto ipsec/isakmp</strong>) i oglądanie co się dzieje podczas próby podniesienia tunelu. Problem w tym, że tuneli jest wiele, a ja tylko jeden i od ilości danych, które przelatują nagle przez ekran można dostać oczopląsu. Szczęśliwie Cisco udostępnia bardzo fajną komendę: <strong>debug crypto condition peer ipv4 A.B.C.D</strong>. Nie robi ona chyba nic więcej, jak tylko ogranicza ilość zbieranych i wyświetlanych przez router informacji do jednego tylko peer&#8217;a. I jest to dokładnie to, o co mi chodzi &#8211; na monitorze widzę, jak routerki gadają ze sobą i próbują wynegocjować jakieś wartości, które byłby dla obu akceptowalne, a jednocześnie nie muszę oglądać tony innych, w danej chwili zupełnie mi niepotrzebnych rzeczy.</p>
<p>Aha, takie ograniczenie wyłącza się następująco: &#8222;debug crypto condition reset&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://konrad.bechler.pl/2010/07/cisco-vpn-i-debugowanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>CentOS, Firefox i Java</title>
		<link>http://konrad.bechler.pl/2010/07/centos-firefox-i-java/</link>
		<comments>http://konrad.bechler.pl/2010/07/centos-firefox-i-java/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Jul 2010 20:15:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>konrad</dc:creator>
				<category><![CDATA[centos]]></category>
		<category><![CDATA[linux]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://konrad.bechler.pl/?p=271</guid>
		<description><![CDATA[Jakoś tak się składało, że przez napradę długi czas Linux stanowił dla mnie niemalże wyłącznie platformę serwerową, gdzie konsola była w zupełności wystarczająca. Wobec takiego stanu rzeczy, cały rozwój tego systemu związany ze środowiskiem graficznym mnie, delikatnie pisząc, ominął. Obecnie zacząłem trochę &#8216;eksperymentować&#8217; z graficznym Linuksem i natykam się na dziwne &#8211; jak dla mnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakoś tak się składało, że przez napradę długi czas Linux stanowił dla mnie niemalże wyłącznie platformę serwerową, gdzie konsola była w zupełności wystarczająca. Wobec takiego stanu rzeczy, cały rozwój tego systemu związany ze środowiskiem graficznym mnie, delikatnie pisząc, ominął. Obecnie zacząłem trochę &#8216;eksperymentować&#8217; z graficznym Linuksem i natykam się na dziwne &#8211; jak dla mnie &#8211; problemy. Przykładowo&#8230;</p>
<p>Jak zmusić Firefoksa pod CentOSem do współdziałania z Javą? Okazuje sie to nie być aż tak trywialnym zadaniem, jak by się wydawało (czyli kliknąć, potwierdzić i mieć). Zainstalowałem sobie dość standardowego CentOSa, wyposażonego w pełnowartościowy system graficzny kontrolowany przez GNOMEa. OKazało się, że Firefox jako taki był sam z siebie. Ale nie bardzo, <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/OOTB">OOTB</a>, wspierał Javę.</p>
<p>Po pierwsze pobrałem najnowszą wersję <a href="http://java.com/pl/download/linux_manual.jsp?locale=pl&amp;host=java.com">JRE</a> w wersji &#8222;Linux RPM&#8221;. Co ciekawe, plik, który udało mi się sciągnąć okazał się &#8222;prawie&#8221; RPMem. Niby w środku RPM, ale dodatkowo opakowany kawałkiem skryptu BASH:<br />
<code>[root@h7-centos ~]# file ./jre-6u20-linux-i586-rpm.bin<br />
./jre-6u20-linux-i586-rpm.bin: Bourne shell script text executable<br />
</code><br />
Po uruchomieniu &#8222;instalatora&#8221; najpierw wyświetliło licencję, potem się samo rozpakowało a na koniec powiedziało &#8222;Done.&#8221; :-)</p>
<p>Problem w tym, że wprawdzie Java się niby zainstalowała, ale Firefox jakby nie załapał, że powinien z niej w jakikolwiek sposób skorzystać i w dalszym ciągu marudził, że nie rozumie. Nic to, nie zrażony pierwszym niepowodzeniem, zacząłem szukać, jak to wszystko zmusić do współdziałania. Może cała procedura (nota bene składająca się z jednego polecenia :-)) nie jest jakoś porażająco skomplikowana, ale tak zupełnie oczywista dla mnie na początku też nie była.</p>
<p>Po krótkich poszukiwania okazało się, że Firefox szuka swoich pluginów w dwóch katalogach:<br />
- globalnym, który wpływa na zachowanie przeglądarkidla wszystkich użytkowników korzystających z danego systemu: <strong>/usr/lib/mozilla/plugins</strong>,<br />
- lokalnym użytkownika: <strong>~/.mozilla/plugins</strong>.</p>
<p>Aby pożenić Firefoksa ze świeżo zainstalowaną przeze mnie Javą, musiałem utworzyć dowiązanie symboliczne (w katalogu, w którym FF szuka pluginów) do odpowiedniej binarki Javy. Wyglądało to tak:<br />
<code>[root@h7-centos ~]# <strong>cd /usr/lib/mozilla/plugins</strong><br />
[root@h7-centos plugins]# <strong>ln -s /usr/java/default/lib/i386/libnpjp2.so ./</strong><br />
[root@h7-centos plugins]# <strong>ls -la libnpj*</strong><br />
lrwxrwxrwx 1 root root 38 lip  2 22:06 libnpjp2.so -&gt; /usr/java/default/lib/i386/libnpjp2.so<br />
[root@h7-centos plugins]#<br />
</code><br />
Po restarcie Firefoksa, program nagle zaczął rozumieć Javę i chyba ją nawet trochę polubił :-)</p>
<p>P.S. Dokładnie tak samo należy postąpić z niedziałającym Flashem, linkując do znanego nam już katalogu plik <strong>/usr/lib/flash-plugin/libflashplayer.so</strong>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://konrad.bechler.pl/2010/07/centos-firefox-i-java/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyłączyć wyłączanie</title>
		<link>http://konrad.bechler.pl/2010/07/wylaczyc-wylaczanie/</link>
		<comments>http://konrad.bechler.pl/2010/07/wylaczyc-wylaczanie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Jul 2010 08:24:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>konrad</dc:creator>
				<category><![CDATA[centos]]></category>
		<category><![CDATA[linux]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://konrad.bechler.pl/?p=259</guid>
		<description><![CDATA[Właśnie konfiguruję serwer terminali oparty o CentOSa i GNOME. Wszystko wygląda całkiem nieźle, ale natknąłem się na pewien niewielki problem: jak pozbawić użytkowników korzystających z tego terminala możliwości wyłączania/restartowania całego systemu? Zostawienie tej opcji włączonej może skutkować dość nieprzyjemnymi objawami w postaci nagłych i niespodziewanych restartów całego serwera, a ja nie lubię się denerwować. Okazuje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie konfiguruję serwer terminali oparty o CentOSa i GNOME. Wszystko wygląda całkiem nieźle, ale natknąłem się na pewien niewielki problem: jak pozbawić użytkowników korzystających z tego terminala możliwości wyłączania/restartowania całego systemu? Zostawienie tej opcji włączonej może skutkować dość nieprzyjemnymi objawami w postaci nagłych i niespodziewanych restartów całego serwera, a ja nie lubię się denerwować.</p>
<p>Okazuje się, że jest kilka metod, którymi zły użytkownik może się posłużyć i powinniśmy zneutralizować je wszystkie. Ale po kolei:</p>
<p>1) Ikonki &#8222;Uruchom ponownie&#8221; oraz &#8222;Wyłącz&#8221; widoczne na ekranie logowania (<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/GDM">GDM</a>).</p>
<p>To akurat wyłącza się wyjątkowo prosto:<br />
W sekcji <strong>[greeter]</strong> pliku <code>/etc/gdm/custom.conf</code> musimy dopisać linijkę<br />
<code>SystemMenu=false</code> i zrestartować X&#8217;y. Koniec.</p>
<p>Po takim zabiegu ikony służące do denerwowania administratora znikną z ekranu powitalnego raz na zawsze (albo do ponownego włączenia).</p>
<p>2) <a href="http://library.gnome.org/users/user-guide/2.27/desktop-menu.html.en">Menu systemowe GNOME</a>.</p>
<p>Uruchamiamy <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Gconf-editor">gconf-editor</a> (jeżeli nie mamy go w systemie, to trzeba sobie doinstalować: <em>yum install gconf-editor</em>), i w gałęzi <strong>/apps/panel/global</strong> zaznaczamy opcję &#8222;<strong>disable_log_out</strong>&#8222;. Nazwa jest trochę myląca, bo samej możliwości wylogowania z systemu nie wyłącza, ale robi to, co mi potrzebne a ja nie muszę chyba wszystkiego rozumieć :-)</p>
<p>3) Zablokowanie możliwości wywołania &#8222;poweroff&#8221; lub &#8222;reboot&#8221; z terminala.</p>
<p>Domyślnie CentOS (zamiast kombinować z flagą <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Setuid">SUID</a>) dość intensywnie korzysta z programu consolehelper(*) i właśnie w jego konfiguracji będziemy grzebać. Wszystkie programy, które mogą być uruchamiane przez zwykłych użytkowników z prawami roota zdefiniowane są w dwóch katalogach:<br />
<code>/etc/security/console.apps</code> oraz <code>/etc/pam.d</code></p>
<p>Aby wyłączyć (brutalnie, ale skutecznie) użytkownikom możliwość denerwowania innych, należy z pierwszego z podanych katalogów (czyli <strong>/etc/security/console.apps</strong>) usunąć pliki &#8222;<strong>reboot</strong>&#8222;, &#8222;<strong>halt</strong>&#8221; oraz &#8222;<strong>poweroff</strong>&#8222;. Warto jeszcze usunąć dowiązania symboliczne do samego consolehelpera z katalogu <strong>/usr/bin</strong> (bez usuwania linków użytkownikom, zamiast &#8222;nie ma takiego pliku&#8230;&#8221; wyświetlać się będzie okienko &#8222;Nieznany błąd&#8221;, co wygląda mało profesjonalnie :-)).</p>
<p>I to chyba wszystko. Po krótkich staraniach nie udało mi się zdalnie wyłączyć systemu nie posiadając uprawnień roota :-)</p>
<p>(*) Trochę więcej o programie consolehelper można poczytać sobie <a href="http://www.redhat.com/docs/manuals/linux/RHL-7.1-Manual/ref-guide/s1-access-privileges-console-access.html">tutaj</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://konrad.bechler.pl/2010/07/wylaczyc-wylaczanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zdalna praca po raz kolejny</title>
		<link>http://konrad.bechler.pl/2010/06/zdalna-praca-po-raz-kolejny/</link>
		<comments>http://konrad.bechler.pl/2010/06/zdalna-praca-po-raz-kolejny/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Jun 2010 09:55:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>konrad</dc:creator>
				<category><![CDATA[linux]]></category>
		<category><![CDATA[windows]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://konrad.bechler.pl/?p=251</guid>
		<description><![CDATA[Możliwość pracy na oddalonym o setki kilometrów systemie już nikogo nie dziwi. Do administracji serwerami pracującymi pod kontrolą Linuksa w zasadzie wystarcza klient SSH (np. Windowsowe PuTTY), do tych, które kontroluje oprogramowanie Microsoftu używamy klienta RDP. A jeżeli chcemy połączyć pingwina z obrazkami (czyli wyświetlić na swoim monitorze zdalną sesję X&#8217;ów), to wykorzystujemy VNC lub [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Możliwość pracy na oddalonym o setki kilometrów systemie już nikogo nie dziwi. Do administracji serwerami pracującymi pod kontrolą Linuksa w zasadzie wystarcza klient SSH (np. Windowsowe <a href="http://www.chiark.greenend.org.uk/~sgtatham/putty/download.html">PuTTY</a>), do tych, które kontroluje oprogramowanie Microsoftu używamy klienta <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Remote_Desktop_Protocol">RDP</a>. A jeżeli chcemy połączyć pingwina z obrazkami (czyli wyświetlić na swoim monitorze zdalną sesję X&#8217;ów), to wykorzystujemy VNC lub FreeNX/<a href="http://konrad.bechler.pl/2010/02/zdalne-zarzadzanie/">NoMachine NX</a>.</p>
<p>Jest jednak jeszcze jedna możliwość: Można uruchomić &#8222;pod&#8221; Windows serwer X&#8217;ów i podpinać do niego programy, które uruchamiamy na innych maszynach. Do przeprowadzenia eksperymentu będą nam potrzebne:<br />
- klient SSH: <a href="http://the.earth.li/~sgtatham/putty/latest/x86/putty.exe">PuTTY</a>,<br />
- serwer X: <a href="http://www.straightrunning.com/XmingNotes/">Xming</a>,<br />
- jakaś (zdalna) maszyna z zainstalowanym i (odpowiednio) skonfigurowanym Linuksem.</p>
<p>Po pierwsze instalujemy i uruchamiamy Xminga (na razie wystarczy sam serwer, nie będziemy korzystać z dobrodziejstw XLaunch). W zasobniku systemowym (<em>system tray</em>) powinna pojawić się ikonka informująca o tym, że serwer X jest gotowy do działania.</p>
<p>Po drugie odpalamy PuTTY i łaczymy się ze zdalnym hostem za pomocą SSH. Tutaj ważna uwaga: w menu &#8222;Connection&#8221; -&gt; &#8222;SSH&#8221; -&gt; &#8222;X11&#8243; musimy &#8222;zakliknąć&#8221; opcję &#8222;Enable X11 forwarding&#8221;.</p>
<p><a href="http://konrad.bechler.pl/wp-content/uploads/2010/06/screen_xming_1.jpg"><img src="http://konrad.bechler.pl/wp-content/uploads/2010/06/screen_xming_1-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" class="aligncenter size-thumbnail wp-image-252" /></a></p>
<p>Po trzecie, po zalogowaniu do serwera uruchamiamy w shellu zegarek albo cokolwiek innego. Po chwili wybrana aplikacja powinna nam się automagicznie pojawić na (lokalnym) ekranie. Wygląda to mniej-więcej tak:<br />
<a href="http://konrad.bechler.pl/wp-content/uploads/2010/06/screen_xming_2.jpg"><img src="http://konrad.bechler.pl/wp-content/uploads/2010/06/screen_xming_2-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" class="aligncenter size-thumbnail wp-image-253" /></a></p>
<p>Xming potrafi oczywiście o wiele więcej, ale po szczegóły odsyłam do dokumentacji ;-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://konrad.bechler.pl/2010/06/zdalna-praca-po-raz-kolejny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>IrfanView</title>
		<link>http://konrad.bechler.pl/2010/06/irfanview/</link>
		<comments>http://konrad.bechler.pl/2010/06/irfanview/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Jun 2010 12:50:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>konrad</dc:creator>
				<category><![CDATA[windows]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://konrad.bechler.pl/?p=246</guid>
		<description><![CDATA[&#8230;to genialny program do oglądania i wstępnej obróbki fotek. Posiada chyba wszystko, czego można sobie zażyczyć. Potrafi wyświetlać, obracać (o dowolny kąt), skalować (zachowując proporcje lub nie),  zmieniać ilość kolorów, zredukować efekt czerwonych oczu i wszystko to, co potrafią także inne programy. Niby nic nadzwyczajnego. Ale ma też opcję przetwarzania hurtowego (batch), która przy dużej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8230;to genialny program do oglądania i wstępnej obróbki fotek. Posiada chyba wszystko, czego można sobie zażyczyć. Potrafi wyświetlać, obracać (o dowolny kąt), skalować (zachowując proporcje lub nie),  zmieniać ilość kolorów, zredukować efekt czerwonych oczu i wszystko to, co potrafią także inne programy. Niby nic nadzwyczajnego. Ale ma też opcję przetwarzania hurtowego (batch), która przy dużej ilości zdjęć się bardzo przydaje. A co poza tym? Ma sporo różnych fajnych pluginów (np. JPEG lossless crop), które bardzo ułatwiają życie. I, oczywiście, jest darmowy :-)</p>
<p>A oto, co można zrobić w trybie wsadowym:</p>
<p><a href="http://konrad.bechler.pl/wp-content/uploads/2010/06/irfan_view_batch.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-248" src="http://konrad.bechler.pl/wp-content/uploads/2010/06/irfan_view_batch.jpg" alt="" width="773" height="456" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://konrad.bechler.pl/2010/06/irfanview/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Smutna wiadomość</title>
		<link>http://konrad.bechler.pl/2010/04/smutna-wiadomosc/</link>
		<comments>http://konrad.bechler.pl/2010/04/smutna-wiadomosc/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Apr 2010 19:10:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>konrad</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://konrad.bechler.pl/?p=239</guid>
		<description><![CDATA[Właśnie dostałem maila od serwisu FreeDNS, że decyzją władz SGH (czyli właściciela serwerów) usługa zostaje wyłączona. Było to chyba najlepsze w naszym kraju miejsce, gdzie można było utrzymywać serwery DNS &#8211; w dodatku zupełnie za darmo. Szczęśliwie, uczelnia (pomimo regulaminu, który stanowi o możliwości zakończenia działania serwisu bez uprzedzenia i w dowolnym momencie) dała użytkownikom [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie dostałem maila od serwisu <a href="http://freedns.sgh.waw.pl/">FreeDNS</a>, że decyzją władz SGH (czyli właściciela serwerów) usługa zostaje wyłączona. Było to chyba najlepsze w naszym kraju miejsce, gdzie można było utrzymywać serwery DNS &#8211; w dodatku zupełnie za darmo.</p>
<p>Szczęśliwie, uczelnia (pomimo regulaminu, który stanowi o możliwości zakończenia działania serwisu bez uprzedzenia i w dowolnym momencie) dała użytkownikom 60 dni na przeniesienie swoich dóbr na w inne miejsca. I bardzo się z tego cieszę, bo nie ma chyba nic gorszego, niż &#8222;zniknięta&#8221; domena.</p>
<p>Będę musiał w najbliższym czasie poszukać innego miejsca, które przygarnie moje zasoby. Przed tym samym problemem staną właściciele ponad 51 tysięcy innych domen, które serwuje FreeDNS&#8230;</p>
<p>Szkoda&#8230;</p>
<p><span style="color: #ff0000">Aktualizacja: Piotr Kucharski, czyli twórca i administrator serwisu zamierza kontynuować projekt (już bez udziału SGH) i przemigrować wszystkie dotychczasowe konta i domeny w <a href="http://freedns.42.pl/">nowe miejsce</a>. Mam wielką nadzieję, że akcja się powiedzie. Raz, że jestem tym osobiście zainteresowany (co przejawia się kilkoma domenami, które tam trzymam), a dwa, że życzę Piotrowi jak najlepiej.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://konrad.bechler.pl/2010/04/smutna-wiadomosc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak UE zepsuła moją MP3kę</title>
		<link>http://konrad.bechler.pl/2010/04/jak-ue-zepsula-moja-mp3ke/</link>
		<comments>http://konrad.bechler.pl/2010/04/jak-ue-zepsula-moja-mp3ke/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Apr 2010 07:41:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>konrad</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://konrad.bechler.pl/?p=236</guid>
		<description><![CDATA[Jestem szczęśliwym posiadaczem odtwarzacza MP3 SanDisk Sansa Clip. Producent dostarcza do niego niewielkie oprogramowanie, które zainstalowane na komputerze informuje, czy nie pojawiła się przypadkiem aktualizacja oprogramowania (i wyświetla reklamy :-)). Kilka tygodni temu SanDisk wypuścił aktualizację, ale dopiero wczoraj udało mi się kliknąć w odpowiednie miejsce i ją zainstalować. Problem w tym, że po założeniu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem szczęśliwym posiadaczem odtwarzacza MP3 <a href="http://www.sandisk.com/products/sansa-music-and-video-players/sandisk-sansa-clip-mp3-players.aspx">SanDisk Sansa Clip</a>. Producent dostarcza do niego niewielkie oprogramowanie, które zainstalowane na komputerze informuje, czy nie pojawiła się przypadkiem aktualizacja oprogramowania (i wyświetla reklamy :-)). Kilka tygodni temu SanDisk wypuścił aktualizację, ale dopiero wczoraj udało mi się kliknąć w odpowiednie miejsce i ją zainstalować. </p>
<p>Problem w tym, że po założeniu słuchawek okazało się, że mój Clip gra dużo ciszej, niż do tej pory. Zacząłem przeglądać menu urządzenia, bo wydawało mi się, że gdzieś widziałem opcję &#8222;volume: normal/high&#8221;, a wgranie nowej aktualizacji powoduje zresetowanie urządzenia do ustawień fabrycznych. Niestety, nigdzie czegoś takiego nie znalazłem. Sprawdziłem słuchawki na innym urządzeniu &#8211; grały poprawnie.</p>
<p>Nie mam nic przeciwko cichej muzyce, ale jadący pociąg (w którym się akurat znajdowałem) znakomicie zagłuszał wszystko, czego chciałem posłuchać, pomimo ustawienia poziomu głośności na maksimum. Moje <a href="http://www.koss.com/koss/kossweb.nsf/p?openform&amp;pc^pt^PORTAPRO">KOSS</a>y nie należą do bardzo cichych słuchawek, więc zdecydowanie był to problem odtwarzacza. Coś się zmieniło i nie bardzo wiedziałem, co to mogło być.</p>
<p>Zacząłem szukać w <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Internet">Sieci</a> i znalazłem <a href="http://news.bbc.co.uk/2/hi/uk_news/politics/8410302.stm">to</a>. Okazuje się, że jednym ze wspaniałych pomysłów UE jest ograniczenie głośności odtwarzaczy muzyki sprzedawanych w Europie. Super, tylko dlaczego ograniczenie do poziomu, w którym mój Clip stał się bezużyteczny? Z chęcią będę słuchał muzyki tak cicho, jak chce Unia, ale pod warunkiem, że wyciszą mi pociąg :-)</p>
<p>P.S. Sposób na &#8222;odblokowanie&#8221; Clip&#8217;a znalazłem na <a href="http://forums.sandisk.com/sansa/board/message?board.id=clip&amp;thread.id=23456">forum</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://konrad.bechler.pl/2010/04/jak-ue-zepsula-moja-mp3ke/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Thunderbird i pisanie maili</title>
		<link>http://konrad.bechler.pl/2010/04/thunderbird-i-pisanie-maili/</link>
		<comments>http://konrad.bechler.pl/2010/04/thunderbird-i-pisanie-maili/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 12:49:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>konrad</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://konrad.bechler.pl/?p=230</guid>
		<description><![CDATA[Zwykle staram się pisać maile nie używając HTMLa*. Ustawiłem więc sobie mojego Thunderbirda tak, żeby domyślnie tworzył wiadomości jako plain-text. Jednak czasami zachodzi potrzeba wysłania czegoś bardziej kolorowego, niż zwykły tekst. A nie zawsze jest sens &#8222;na siłę&#8221; upychać załączniki (a ja jestem zdecydowanie za bardzo leniwy, żeby używać WebMaila albo grzebać gdzieś w ustawieniach [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zwykle staram się pisać maile nie używając HTMLa*. Ustawiłem więc sobie mojego Thunderbirda tak, żeby domyślnie tworzył wiadomości jako plain-text. Jednak czasami zachodzi potrzeba wysłania czegoś bardziej kolorowego, niż zwykły tekst. A nie zawsze jest sens &#8222;na siłę&#8221; upychać załączniki (a ja jestem zdecydowanie za bardzo leniwy, żeby używać WebMaila albo grzebać gdzieś w ustawieniach tylko dla jednego maila). I tutaj z pomocą przychodzi opcja Thunderbirda, której nie znałem&#8230;. wystarczy przytrzymać wciśnięty &#8222;shift&#8221; podczas klikania na ikonkę nowej wiadomości, żeby program na chwilę zapomniał o swoich preferencjach i zaproponował wysłanie kolorowego maila. Działa to także w przypadku odpowiadania na odebrane wiadomości i przesyłania takowych dalej.</p>
<p>Więcej, o żonglowaniau formatami poczty w Thunderbirdzie można poczytać <a href="http://kb.mozillazine.org/Plain_text_e-mail_%28Thunderbird%29">tutaj</a>. Co ciekawe, można tu także przeczytać: <em>Unfortunately, this doesn&#8217;t work for &#8222;Forward&#8221;. </em>, ale w przypadku mojego egzemplarza jednak działa.</p>
<p>*) bo HTML to zło. Mniejsze, niż topposting, ale w dalszym ciągu zło ;-) </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://konrad.bechler.pl/2010/04/thunderbird-i-pisanie-maili/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ankieta zadowolenia</title>
		<link>http://konrad.bechler.pl/2010/04/ankieta-zadowolenia/</link>
		<comments>http://konrad.bechler.pl/2010/04/ankieta-zadowolenia/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 09:01:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>konrad</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://konrad.bechler.pl/?p=224</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu zadzwoniłem radośnie do Microsoftu, żeby uzupełnić braki wiedzy. Konsultanci byli (jak zwykle) bardzo mili i uprzejmi i nawet udało im się rozwiać moje wątpliwości dotyczące zagadnień licencyjnych, jakie wówczas posiadałem. Nawet się trochę zdziwiłem, że nikt później nie zadzwonił i nie badał mnie na okoliczność moich problemów i ich potencjalnego rozwiązania. Minęło [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakiś czas temu zadzwoniłem radośnie do Microsoftu, żeby uzupełnić braki wiedzy. Konsultanci byli (jak zwykle) bardzo mili i uprzejmi i nawet udało im się rozwiać moje wątpliwości dotyczące zagadnień licencyjnych, jakie wówczas posiadałem. Nawet się trochę zdziwiłem, że nikt później nie zadzwonił i nie badał mnie na okoliczność moich problemów i ich potencjalnego rozwiązania.</p>
<p>Minęło kilka tygodni i znowu moja wiedza okazała się niewystarczająca do rozwiązania problemu z (innym już) produktem Firmy. Tym razem spróbowałem swoich sił i zacząłem przeglądać strony WWW. Po raz kolejny okazało się, że rozwiązanie problemu jest trywialne, tylko ja taki niedouczony. Ale tym razem zaproponowano mi udział w ankiecie, która pytała jak bardzo mi się podobało <del datetime="2010-04-28T08:50:53+00:00">szukanie</del> znajdowanie informacji. Niby nic wielkiego, ale urzekło mnie jedno pytanie, na które nie znalem (i nie znam do tej pory) odpowiedzi:</p>
<p><a href="http://konrad.bechler.pl/wp-content/uploads/2010/04/2010_screen_microsoft_ankieta.jpg"><img src="http://konrad.bechler.pl/wp-content/uploads/2010/04/2010_screen_microsoft_ankieta-300x53.jpg" alt="" width="300" height="53" class="aligncenter size-medium wp-image-223" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://konrad.bechler.pl/2010/04/ankieta-zadowolenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ClamAV: EOL</title>
		<link>http://konrad.bechler.pl/2010/04/clamav-eol/</link>
		<comments>http://konrad.bechler.pl/2010/04/clamav-eol/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Apr 2010 10:34:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>konrad</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://konrad.bechler.pl/?p=219</guid>
		<description><![CDATA[Dziś rano spotkała mnie niezbyt miła niespodzianka. Okazało się, że od wczoraj ClamAV w wersji 0.94 nie jest już wspierane. Niby nic, ale w nocy automatycznie uruchomił się freshclam i sam skaner odmówił współpracy. Po aktualizacji do najnowszej (0.96) wersji okazało się, że mój system pocztowy nie jest w stanie skorzystać z aż tak nowego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś rano spotkała mnie niezbyt miła niespodzianka. Okazało się, że od wczoraj <a href="http://www.clamav.net">ClamAV</a> w wersji 0.94 nie jest już wspierane. Niby nic, ale w nocy automatycznie uruchomił się freshclam i sam skaner odmówił współpracy. Po aktualizacji do najnowszej (0.96) wersji okazało się, że mój system pocztowy nie jest w stanie skorzystać z aż tak nowego anytwirusa. Stanęło w końcu na wersji 0.95.2-4.el5.rf (pobrałem sobie gotowe paczki do CentOSa z repozytoriów <a href="http://dag.wieers.com/rpm/">DAG</a>).</p>
<p>Oficjalną informację o końcu wsparcia można przeczytać <a href="http://www.clamav.net/lang/en/2009/10/05/eol-clamav-094/">tutaj</a>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://konrad.bechler.pl/2010/04/clamav-eol/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
