Archive for category: centos

CentOS, Firefox i Java

2 lipca, 2010 (21:15) | centos, linux | By: konrad

Jakoś tak się składało, że przez napradę długi czas Linux stanowił dla mnie niemalże wyłącznie platformę serwerową, gdzie konsola była w zupełności wystarczająca. Wobec takiego stanu rzeczy, cały rozwój tego systemu związany ze środowiskiem graficznym mnie, delikatnie pisząc, ominął. Obecnie zacząłem trochę ‘eksperymentować’ z graficznym Linuksem i natykam się na dziwne – jak dla mnie [...]

Wyłączyć wyłączanie

2 lipca, 2010 (09:24) | centos, linux | By: konrad

Właśnie konfiguruję serwer terminali oparty o CentOSa i GNOME. Wszystko wygląda całkiem nieźle, ale natknąłem się na pewien niewielki problem: jak pozbawić użytkowników korzystających z tego terminala możliwości wyłączania/restartowania całego systemu? Zostawienie tej opcji włączonej może skutkować dość nieprzyjemnymi objawami w postaci nagłych i niespodziewanych restartów całego serwera, a ja nie lubię się denerwować. Okazuje [...]

Bezpieczny FTP?

25 lutego, 2010 (13:20) | centos, linux | By: konrad

Protokół FTP powstał w roku 1971 jako mechanizm umożliwiający wymianę plików. Pierwotnie stosowany był w sieci ARPANET. Ponieważ miały do niej dostęp tylko wybrane jednostki – nikt nie wysilał się nad zabezpieczeniem przekazywanych danych. W chwili obecnej protokoły które przesyłają hasła w postaci jawnej (czyli nie zaszyfrowanej w żaden sposób) są – przynajmniej dla mnie [...]

check_update

19 lutego, 2010 (20:30) | centos, linux | By: konrad

Jakiś czas temu musiałem napisać prosty skrypt robiący „spis z natury” pakietów na linuksowych serwerach. Chodziło o coś, co wypluje w każdej linijce: nazwę hosta, nazwę pakietu, wersję pakietu zainstalowanego, najnowszą wersję pakietu, która została wydana i można ją zainstalować. Skrypt powstał w BASHu i wygląda tak: #!/bin/bash IFS=$’\n’ for l in `yum -d 0 [...]

CentOS

7 lutego, 2010 (13:42) | centos, linux | By: konrad

Na początku znajomości z Linuksem, przez bardzo krótki czas, używałem RedHata. Wszystko niby działało, ale jakoś się nie polubiliśmy. Był, jak dla mnie, za bardzo rozbudowany, za bardzo niezrozumiały i stanowczo za bardzo obcy. Po przejrzeniu dostępnych wtedy dystrybucji zdobyłem Slackware’a. I został ze mną na wiele lat. Uważam, że jest to naprawdę świetna dystrybucji [...]