Dell H200 i problemy z wydajnością

7 stycznia, 2011 (11:04) | sprzęt | By: konrad

Serwerów Della używam od dość dawna i nigdy nie miałem z nimi większych problemów. Ale chyba zbytnio ostatnio zaufałem wysokiej jakości ich produktów i udało mi się kupić coś, co nie działa. No dobra, technicznie rzecz biorąc – działa, a jego jakości nie mam powodów krytykować, ale czegoś, co ma niemalże zerową wydajność nie mogę nazwać użytecznym :-\

Chodzi mi konkretnie o kontroler RAID H200. Zamówiliśmy coś takiego z uwagi połączenie przystępnej ceny oraz obsługi wszystkiego, czego potrzebowałem. Tylko nie zauważyłem jednego… ta karta nie ma na sobie ani bajta cache’u. Co samo w sobie nie byłoby takie bardzo złe, gdyby nie to, że producent (z uwagi na dobro klienta, oczywiście) postanowił „na sztywno”… wyłączyć także cache samych dysków. Mamy więc wyjątkowo bezpieczny podsystem dyskowy, który ma nawet w miarę rozsądne możliwości, jeżeli chodzi o czytanie danych z podpiętych dysków. I co z tego, skoro zapisanie na nich czegokolwiek trwa całe wieki? Z resztą, na taki sam problem natknęło się sporo innych osób (o czym można poczytać choćby tutaj albo tutaj).

Nie wiem, co kierowało projektantami Della, że wypuścili na rynek aż tak bezsensowną konstrukcję, ale trudno jest mi wykombinować sytuację, w której taki kontroler byłby używalny. No nic, mądry polak po szkodzie (jak twierdzi przysłowie) – karta pewnie zalegnie na dobre gdzieś na półce, a do serwera będzie trzeba kupić coś, co jest chociaż odrobinę szybsze, niż wykuwanie danych na granitowej tabliczce.

Trackback URL: http://konrad.bechler.pl/2011/01/dell-h200-i-problemy-z-wydajnoscia/trackback/

«

»

Comments

Pingback from my personal page » Tanie kontrolery w drogich serwerach
Time 25 stycznia 2013 at 10:23

[…] czas temu opisywałem wyjątkowo powolny kontroler DELL H200. Miałem wtedy nadzieję, że jest to potknięcie […]

Write a comment





*